Pieniądze i Gospodarka,UE i Świat,Wojna i Religia

Kto przekazał Ukrainie więcej pomocy – PiS czy obecny rząd?

Redakcja Dwugłos.pl
patriot

Pomoc dla Ukrainy stała się osią jednego z najostrzejszych sporów politycznych w Polsce, a padające po obu stronach oskarżenia sięgają od zdrady stanu po działanie na rzecz rosyjskiej propagandy. Po wpisie wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, według którego rząd miał w tajemnicy oddać Ukrainie pociski przechwytujące do systemów Patriot, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy z lat 2022-2026.

Pierwsze liczby padły 6 lipca na konferencji prasowej w Warszawie. Łączny koszt zrealizowanych donacji od początku wojny na Ukrainie to około 16,5 mld zł. Minister potwierdził też przekazanie Ukrainie pocisków PAC-3 do systemu Patriot.

Te dane natychmiast stały się amunicją w sporze o to, który obóz zrobił dla Kijowa więcej. W tle wraca pytanie o unijną pożyczkę SAFE, z której Polska otrzyma prawie 44 mld euro, i o to, czy część tych pieniędzy popłynie na Ukrainę. Poniżej zestawiamy argumenty obu stron sporu.

ARGUMENTY że więcej pomocy przekazał rząd PiS

  • Wartość donacji: według danych MON na lata 2022-2023, czyli okres rządów Zjednoczonej Prawicy, przypada 14,9 mld zł z 16,45 mld zł wszystkich donacji, czyli ponad 90 procent całości.
  • Liczba pakietów: media, powołując się na dane MON, wskazują na 44 donacje za rządów PiS i pięć za obecnej koalicji, co pokazuje nie tylko większą wartość, ale też znacznie większą częstotliwość przekazywania sprzętu; liczby zebrał RMF FM. Skala ta wynikała również z faktu, że w magazynach znajdowało się dużo sprzętu konstrukcji postsowieckiej, który ukraińscy żołnierze mogli szybko wprowadzić do walki bez długiego szkolenia.
  • Skala sprzętu: za rządów PiS Ukraina dostała między innymi czołgi T-72, PT-91 i Leopard 2A4, armatohaubice Krab, Rosomaki, samoloty MiG-29 i śmigłowce Mi-24, czyli ciężki sprzęt, który realnie wzmacniał front w najtrudniejszej, pierwszej fazie wojny, gdy każdy czołg i każda lufa artyleryjska miały znaczenie.
  • Tempo reakcji: już wiosną 2022 roku Polska była w zestawieniu Instytutu Kilońskiego drugim największym dwustronnym darczyńcą Ukrainy, zaraz po Stanach Zjednoczonych, a w relacji do PKB należała do najhojniejszych państw wspierających Kijów.
  • Przyznanie następców: co ciekawe, sam Kosiniak-Kamysz podkreślał na konferencji, że największe donacje to czasy poprzedników i zadeklarował, że będzie bronił tamtych decyzji.
  • Początek procesu: szef MON przypomniał, że proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele, a o każdej informowany był prezydent.

ARGUMENTY że więcej pomocy przekazuje obecny rząd (KO)

  • Jakość zamiast ilości: od 2024 roku Ukraina dostała od Polski prawdopodobnie 5 pocisków PAC-3 MSE ale docelowa ilość została utajniona. Donacje wyposażenia i amunicji przekazanej przez obecny rząd dla Ukrainy wynoszą ok. 1,6 mld zł.
  • 10 mld zł z pożyczki SAFE: Minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka potwierdziła że obecny rząd przeznaczy dla Ukrainy około 5% z programu SAFE. Na chwilę obecną nie ma potwierdzenia, czy pieniądze zostały już przekazane Ukrainie.
  • Współpraca przemysłowa: w ramach SAFE Polska znalazła się wśród 15 państw UE, które zgłosiły projekty realizowane z Ukrainą, między innymi w obszarze dronów, co jest nową i trwalszą formą wsparcia niż jednorazowe donacje.
  • Szkolenia i logistyka: Polska pozostaje dziś zapleczem całej zachodniej pomocy dla Kijowa: przeszkolono na koszt polskiego podatnika ponad 30 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Przeszkolenie takie było warte minimum 1 mld zł, ale jest też mowa o kwocie 3 mld zł. Kwota ta nie została uwzględniona w łącznej kwocie pomocy Ukrainie.
  • Działania wieloletnie: pomoc obecnego rządu jest częściowo rozłożona w czasie i realizowana przez wspólne zakupy, produkcję oraz współpracę przemysłową. Takich zobowiązań nie można jeszcze uczciwie porównać z już wydanym sprzętem, ale mogą zwiększyć przyszłą skalę wsparcia; mechanizm śledzi Ukraine Support Tracker.
  • Trudniejsze warunki: pomoc po 2024 roku jest udzielana w momencie, gdy nowe europejskie alokacje dla Ukrainy malały, wsparcie USA wyhamowało, a rezerw łatwego do oddania postsowieckiego sprzętu w polskich magazynach już praktycznie nie było. Porównywanie samych kwot pomija ten kontekst.

SONDAŻ

Czy popierasz przekazanie Ukrainie pocisków PAC-3 MSE do systemu Patriot?

NIEPEWNOŚCI

Nie znamy liczby ani dokładnej konfiguracji pocisków przekazanych do systemów Patriot, a zaprezentowane przez MON zestawienia są przez część analityków oceniane jako niepełne, bo nie uwzględniają wcześniejszych wyliczeń między innymi OSW. Proces odtajniania trwa i dopiero pełne dokumenty pozwolą rzetelnie porównać oba okresy.

Niejasna jest też metodologia. MON mówi o koszcie szacowanym, ale nie wiadomo, jak wyceniono starszy sprzęt, a sam mechanizm wsparcia w sprawie Patriotów nie został szczegółowo opisany. Podział na lata kalendarzowe nie pokrywa się ponadto idealnie ze zmianą rządu w grudniu 2023 roku.

Nie wiadomo wreszcie, jaka część środków SAFE zasili projekty z udziałem Ukrainy. Były szef MON mówi o 10 mld zł na fabrykę dronów, rząd zapewnia, że ponad 80 procent pieniędzy zostanie w polskiej zbrojeniówce, ale lista 139 polskich projektów jest niejawna.

NARRACJE POBOCZNE

W debacie silna jest narracja o rozbrajaniu Polski i oddawaniu jedynej realnej osłony przed rosyjskimi Iskanderami: część polityków opozycji mówi wprost o zdradzie, choć MON twierdzi, że przekazane pociski to margines zdolności.

W mediach społecznościowych obecne są także przekonania spiskowe: o celowym rozbrajaniu Polski na polecenie Brukseli lub Berlina oraz o tym, że cała burza wokół Patriotów jest operacją rosyjskiej dezinformacji. Żadna z tych tez nie ma potwierdzenia w zweryfikowanych źródłach.

Komentarze

Dodaj komentarz