Kto powinien wybierać sędziów do KRS – politycy czy sami sędziowie?

Wybór sędziów do KRS stał się w 2026 roku jednym z najbardziej zapalnych sporów ustrojowych w Polsce – kadencja 15 sędziowskich członków Rady upływa 12 maja, a prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy przywracającą ich wybór przez środowisko sędziowskie. Konstytucja w art. 187 ust. 1 pkt 2 mówi o „piętnastu członkach wybranych spośród sędziów”, ale nie przesądza wprost, kto ich wybiera.

Od reformy z grudnia 2017 roku tych 15 członków wybiera Sejm, co zmieniło wcześniejszy model, w którym sędziowie wybierali swoich przedstawicieli sami. Zmiana ta wywołała reakcję trybunałów europejskich – zarówno TSUE, jak i ETPC orzekły, że nowa KRS nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności od władzy politycznej. Marszałek Sejmu uruchomił procedurę wyboru na podstawie obowiązujących przepisów, ale z zastosowaniem „planu B” – prawyborów wśród sędziów, których wynik Sejm ma jedynie „potwierdzić”.

Problem wykracza poza procedurę. Dotyczy ponad 2500 sędziów powołanych z udziałem obecnej KRS i ważności wydanych przez nich orzeczeń.

GŁOSY ZA wyborem sędziów do KRS przez Sejm

  • Demokratyczna legitymacja: Zwolennicy wyboru parlamentarnego argumentują, że Sejm jako reprezentant suwerena ma konstytucyjne prawo do kreowania organów państwa – zgodnie z zasadą z art. 4 Konstytucji, władza należy do Narodu i jest sprawowana przez jego przedstawicieli.
  • Wyrok TK: Trybunał Konstytucyjny w wyroku K 12/18 z marca 2019 roku uznał obecną procedurę za zgodną z Konstytucją, co stanowi formalną podstawę obowiązujących przepisów – dopóki nie zostaną skutecznie uchylone lub zmienione.
  • Modele europejskie: Polska nie jest wyjątkiem – w Hiszpanii 12 sędziowskich członków rady sądownictwa CGPJ również wybiera parlament, a w Niemczech sędziów federalnych wyłania komisja złożona z ministrów i członków Bundestagu, co osłabia tezę o jednolitym europejskim standardzie.
  • Ryzyko korporacjonizmu: Kancelaria Prezydenta i część środowiska prawniczego wskazuje, że oddanie wyboru wyłącznie sędziom prowadzi do zamkniętego obiegu, w którym „nadzwyczajna kasta” sama się odtwarza bez zewnętrznej kontroli demokratycznej.
  • Partycypacja obywatelska: Obowiązująca ustawa daje grupom co najmniej 2000 obywateli prawo zgłaszania kandydatów do KRS, co – zdaniem zwolenników modelu sejmowego – wzmacnia demokratyczną legitymizację władzy sądowniczej.

GŁOSY ZA wyborem sędziów do KRS przez sędziów

NARRACJE POBOCZNE

W debacie publicznej funkcjonuje kilka narracji wykraczających poza główną oś sporu. Część komentatorów prawicowych przedstawia reformę KRS z 2017 roku jako próbę „rozbicia postkomunistycznych układów w sądownictwie” i demokratyzacji zamkniętego środowiska. Z kolei część środowisk liberalnych opisuje obecną KRS jako narzędzie politycznej kontroli nad sądami, porównywalne do mechanizmów znanych z Węgier.

Osobną kwestią jest tzw. plan B – koncepcja, by Sejm „potwierdził” wybór dokonany faktycznie przez sędziów w prawyborach. Prawnicy są podzieleni co do legalności tego rozwiązania – stowarzyszenie „Aequitas” i część prawników wskazuje na brak podstawy prawnej dla takiej procedury.

W mediach społecznościowych obecne są też narracje spiskowe – od tezy o „zewnętrznych ośrodkach” sterujących sporem w celu osłabienia suwerenności, po przekonanie, że reforma służy ochronie konkretnych grup politycznych. Narracje te nie znajdują potwierdzenia w ustaleniach niezależnych analityków.

NIEPEWNOŚCI

Kluczową niewiadomą jest przyszłość ponad 2500 sędziów powołanych z udziałem obecnej KRS. Komisja Wenecka wykluczyła masowe unieważnienie ich nominacji, ale konkretny model weryfikacji wciąż nie został ustalony – projekt ustawy ministra Żurka budzi zastrzeżenia zarówno HFPC, jak i RPO.

Nie wiadomo, jak zachowa się prezydent Nawrocki wobec nowego składu KRS wybranego w procedurze „planu B”. Szef jego Kancelarii określił tę koncepcję jako „absurdalną” i zapowiedział, że prawybory sędziowskie nie mają podstawy prawnej. Istnieje więc ryzyko, że prezydent odmówi powoływania sędziów na wniosek nowej Rady.

Brakuje też rzetelnych danych o skali wznawianych postępowań. Helsińska Fundacja Praw Człowieka ostrzega przed paraliżem sądów w mniejszych ośrodkach, gdzie sędziowie powołani po 2018 roku stanowią nawet 60% składu.

FAQ

Czym różni się obecny model wyboru sędziów do KRS od modelu sprzed 2018 roku?

Do 2018 roku 15 sędziowskich członków KRS wybierały zgromadzenia sędziów poszczególnych szczebli sądów. Od reformy z grudnia 2017 roku wszystkich 15 wybiera Sejm spośród kandydatów zgłoszonych przez grupy sędziów lub obywateli. Art. 187 ust. 4 Konstytucji pozostawia ustawodawcy określenie „sposobu wyboru” – stąd spór o interpretację.

Co oznacza „plan B” w kontekście wyborów do KRS w 2026 roku?

Plan B zakłada, że choć formalnie Sejm dokona wyboru na podstawie obecnych przepisów, faktyczny wybór nastąpi wcześniej – w prawyborach organizowanych przez prezesów sądów apelacyjnych. Sejm miałby jedynie „potwierdzić” wyniki tych prawyborów. Rozwiązanie to nie ma odrębnej podstawy ustawowej i jest kontestowane przez część środowisk prawniczych.

Ile spraw związanych z polskim sporem o KRS toczy się przed trybunałami europejskimi?

Przed ETPC w Strasburgu złożono ok. 700 skarg dotyczących naruszenia prawa do rzetelnego procesu przez orzekanie sędziów powołanych w wadliwej procedurze. W styczniu 2025 roku rząd zawarł ugody w 35 sprawach, wypłacając skarżącym po 10 tys. euro zadośćuczynienia.

SONDAŻ

Od odpowiedzi na to pytanie zależy przyszłość niezależności polskich sądów. Oddaj głos i podziel się opinią w komentarzu.

Kto powinien wybierać sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa?