Nagrania z afery podkarpackiej stały się w lutym 2026 roku ponownie przedmiotem debaty publicznej, gdy Roman Giertych złożył wniosek o wznowienie śledztwa w sprawie śmierci boksera Dawida Kosteckiego. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział analizę akt i nie wykluczył powiązań z tzw. aferą Epsteina.
Sprawa ciągnie się od lat 90., kiedy ukraińscy bracia Aleksiej i Jewgienij R. prowadzili na Podkarpaciu sieć agencji towarzyskich. Według zeznań złożonych w 2011 roku, ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU) od 2007 roku interesowała się klientelą tych lokali, poszukując nośników z nagraniami. Kluczowe pytanie sporu brzmi: czy kompromitujące materiały rzeczywiście powstały, trafiły na Ukrainę i mogą wpływać na polską politykę zagraniczną?
GŁOSY ZA istnieniem nagrań i ich wpływem na politykę
- Zeznania braci R.: W 2011 roku bracia R. zgłosili polskiej ABW, że SBU domaga się od nich płyt CD i pendrive’ów z nagraniami klientów ich lokali, co sugeruje, że materiały takie mogły powstawać.
- Działania CBA: Były agent CBA Wojciech Janik twierdził, że w agencjach mogło powstać nawet 4 tysiące godzin nagrań, a kierownictwo CBA angażowało w poszukiwania również Agencję Wywiadu. Skala operacji wskazuje, że strach przed kompromitującymi materiałami był w kręgach władzy traktowany poważnie.
- Parasol ochronny: Funkcjonariusze CBŚP z Rzeszowa zostali zatrzymani za przyjmowanie łapówek w zamian za ochronę seksbiznesu braci R., co potwierdza, że działalność agencji była chroniona na wysokim szczeblu służb mundurowych.
- Śmierć kluczowego świadka: Dawid Kostecki, który w 2012 roku ujawnił powiązania policji z agencjami, zginął w sierpniu 2019 roku w celi aresztu na Białołęce – w okolicznościach, które rodzina i pełnomocnicy kwestionują do dziś.
- Motyw geopolityczny: Zwolennicy tej tezy wskazują, że posiadanie kompromitujących materiałów dotyczących polskich polityków dawałoby Ukrainie narzędzie nacisku w relacjach dwustronnych, co mogłoby tłumaczyć ostrożność obu stron sceny politycznej wobec tematu.
GŁOSY ZA brakiem nagrań
- Stanowisko prokuratury: Prokuratura Krajowa wielokrotnie informowała, że nie zabezpieczono żadnych nagrań i nie dysponuje dowodem, że takie materiały w ogóle powstały.
- Brak urządzeń: W agencjach braci R. podczas przeszukań prowadzonych przez ABW i Straż Graniczną nie odnaleziono kamer, urządzeń nagrywających ani plików z filmami – choć przeszukania odbyły się dopiero w 2016 roku, czyli lata po zamknięciu lokali.
- Skazanie Janika: 10 grudnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Wojciecha Janika na 2 lata i 3 miesiące więzienia za fałszywe zeznania i fałszywe oskarżenia, uznając, że nigdy nie posiadał nagrań, o których mówił.
- Niewiarygodność świadków: Prokuratura podkreślała, że zeznania Kosteckiego miały charakter ogólny i nie wskazywały konkretnych polityków, a wersja Janika nie została potwierdzona przez żadnego innego świadka.
- Brak publikacji: Mimo zapowiedzi Patryka Vegi i innych osób deklarujących dostęp do materiałów, przez ponad 6 lat żadne nagranie z agencji towarzyskich nie zostało upublicznione ani zweryfikowane przez niezależne medium.
NARRACJE POBOCZNE
Wokół afery podkarpackiej narosło kilka pobocznych narracji obecnych w debacie publicznej. Jedna z nich łączy sprawę z szerszym kontekstem wpływów obcych służb w Polsce. Roman Giertych publicznie porównuje aferę podkarpacką z aferą Epsteina, sugerując udział rosyjskich służb specjalnych w obu przypadkach. Wątek ten nie został dotychczas potwierdzony dowodowo, choć minister Żurek zadeklarował zbadanie ewentualnych powiązań.
W mediach społecznościowych i na portalach alternatywnych krąży teoria, według której nagrania z agencji stanowią narzędzie szantażu gwarantujące bezwarunkowe poparcie Polski dla Ukrainy niezależnie od rządzącej partii. Inna spekulacja zakłada, że śmierć Kosteckiego była zaplanowaną likwidacją kluczowego świadka. Obie te narracje nie mają potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym przez prokuraturę i funkcjonują głównie jako element obiegu spekulacji w mediach społecznościowych.
NIEPEWNOŚCI
Podstawowa niewiadoma dotyczy samych nagrań. Przeszukania agencji odbyły się dopiero w 2016 roku – kilka lat po ich zamknięciu. Nie wiadomo, czy ewentualne materiały zostały wcześniej usunięte lub przeniesione. Rzecznik Praw Obywatelskich po śmierci Kosteckiego przeanalizował monitoring z aresztu i stwierdził zaniedbania strażników, ale sam wątek nagrań z agencji pozostaje nierozstrzygnięty.
Druga kwestia to rzeczywisty zakres wiedzy polskich służb. Z ujawnionych dokumentów wynika, że CBA prowadziło aktywne poszukiwania nagrań, angażując nawet Agencję Wywiadu. Temat był przedmiotem interpelacji poselskich w Sejmie, ale odpowiedzi rządu nie rozstrzygnęły kwestii istnienia materiałów.
Trzecią luką jest przebieg śledztwa dotyczącego śmierci Kosteckiego. W lutym 2026 pojawił się nowy świadek, którego zeznania – według Giertycha – mogą zmienić dotychczasowe ustalenia. Wokół sprawy – podobnie jak wokół afery Epsteina – narastają spekulacje trudne do zweryfikowania, a decyzja o formalnym wznowieniu postępowania jeszcze nie zapadła.
FAQ
Czym jest tzw. afera podkarpacka?
To określenie obejmujące dwa powiązane wątki. Pierwszy dotyczy sieci korupcyjnych powiązań między politykami, służbami i biznesmenami na Podkarpaciu, w ramach którego postawiono zarzuty ponad 50 osobom i skierowano 11 aktów oskarżenia. Drugi to kwestia domniemanych nagrań kompromitujących klientów agencji towarzyskich prowadzonych przez ukraińskich braci R.
Jaki jest obecny stan prawny sprawy nagrań?
Jedyną osobą skazaną w wątku nagrań jest były agent CBA Wojciech Janik – w grudniu 2025 roku otrzymał wyrok 2 lat i 3 miesięcy więzienia za fałszywe zeznania. Sąd uznał, że materiały, o których mówił, nie istniały. Wyrok jest nieprawomocny.
Czy prokuratura bada wątek ukraiński?
Prokuratura Krajowa prowadziła śledztwo dotyczące braci R. i powiązań z funkcjonariuszami. Wątek rzekomego szpiegostwa zgłoszony przez braci R. w 2011 roku został umorzony. W lutym 2026 minister sprawiedliwości zapowiedział analizę akt pod kątem nowych okoliczności.
SONDAŻ
Zagłosuj w sondażu dotyczącym nagrań z afery podkarpackiej i wpływu tej sprawy na politykę Polski wobec Ukrainy, a potem napisz w komentarzu, jaki argument pominęliśmy i co jest dla Ciebie najważniejsze w tej debacie.


Podobne artykuły
Czy Nawrocki wygasił pomoc dla Ukraińców, czy w praktyce przedłużył ją do 2027 roku?
Umowa UE-Mercosur od 1 maja – kto zyska, a kto straci na wolnym handlu?
Odmowa cytowania i tłumaczenia chronionych treści przez ChatGPT, Claude i Gemini
Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn – czy reforma jest potrzebna?
List Episkopatu o relacjach polsko-żydowskich – dlaczego dzieli katolików?
Wotum nieufności wobec Hennig-Kloski – czy ministra klimatu straci stanowisko?